Odpowiedź wcale nie jest oczywista.
Postępowanie karne zapewnia oskarżonemu/podejrzanemu prawo do obrony, które obejmuje m.in. możliwość złożenia wyjaśnień, ale również prawo do milczenia. Oskarżony może pozostać bierny – odmówić złożenia wyjaśnień, odpowiedzi na poszczególne bądź wszystkie pytania. Co więcej organ przeprowadzający przesłuchanie ma obowiązek pouczenia o tym oskarżonego.
Oskarżony przed przystąpieniem do przesłuchania, w przeciwieństwie do świadka, nie jest pouczany o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy bądź zatajenie prawdy, bowiem co do zasady prawo do obrony obejmuje również możliwość mijania się z prawdą, składania fałszywych wyjaśnień.
Jednakże w pewnych okolicznościach treść zeznań może skutkować odpowiedzialnością karną. Chodzi tu o sytuację, gdy oskarżony działa poza granicami prawa do obrony, w szczególności, gdy oskarżony pomawia inną osobę o popełnienie przestępstwa/wykroczenia. W takiej sytuacji w grę wchodzi chociażby odpowiedzialność z art. 234 k.k. za tzw. przestępstwo fałszywego oskarżenia. Innymi słowy oskarżony może kłamać, ale podając „swoją wersję wydarzeń”, aby umniejszyć swoją winę bądź uniknąć odpowiedzialności, ale nie może oskarżać bezpodstawnie innych osób bądź popełniać przy tym innego przestępstwa.


